sobota, 28 stycznia 2017

Budynek Universalu półtora roku przed zburzeniem

Biurowiec dla Centrali Handlu Zagranicznego "Universal" powstał w 1965 r. Wysoki na 50 m. miał stanowić tło dla okrągłej rotundy i to się udało. Przez ostatnie ponad ćwierć wieku zaniedbany biurowiec zasłonięty był rusztowaniem, na którym powiewały gigantyczne reklamy. W styczniu 2017 r. Univeral został zburzony przez dewelopera. Na jego miejscu wybudują nowy biurowiec. Czytając o pracach rozbiórkowych przypomniałem sobie, że mam kilka zdjęć Universalu z sierpnia 2015 r. Zamieszczam je, bo może ktoś zechce sobie kiedyś przypomnieć ten słynny obiekt w centrum Warszawy.






poniedziałek, 28 marca 2016

Cmentarz żydowski w Okuniewie...

W zasadzie nie jest to cmentarz, ale to, co po dawnym cmentarzu zostało. W lesie przy cmentarzu katolickim jest kilkadziesiąt zniszczonych nagrobków żydowskich. Według informacji z internetu (kirkuty.xip.pl) cmentarz zniszczyli Niemcy w 1942 r. Okoliczna ludność zabrała betonowe macewy (sztetl.org.pl). Dziś trudno nawet pozostałości po mogiłach zlokalizować. Dobrze, że w necie podano dokładną lokalizację przy ul. Cmentarnej. Podobno teren dawnego cmentarza ma być uprzątnięty i ogrodzony, ale chyba nikomu na tym nie zależy, bo od pięciu lat nic się nie wydarzyło. Ponoć nagrobkami opiekuje się młodzież z okolicznych szkół. Przy niektórych nagrobkach są wypalone znicze.
Dwie rzeczy rzuciły mi się w oczy. W lesie widziałem kilka starych dołów. Prawdopodobnie ktoś kiedyś przekopywał groby, albo wykopał nowe i tak zostało. Druga sprawa - śmieci, okropne śmietniska w lesie. Ale jak ma nie być śmietnisk skoro wszystkie śmieci z czynnego cmentarza są wysypywane za płot. Wzdłuż całego płotu jest jeden wielki śmietnik, co widać na jednym ze zdjęć.






środa, 5 sierpnia 2015

Cepelia nie do ruszenia

W 1966 r. na rogu Alej Jerozolimskich i Marszałkowskiej zbudowano oszklony budynek Cepelii, zaprojektowany przez Zygmunta Stępińskiego, autora projektu sąsiedniego hotelu Metropol). Jak Cepelia wyglądała zaraz po otwarciu, możecie zobaczyć na blogu Warszawa w budowie. A jak wygląda dzisiaj - na zdjęciach poniżej.

Budynek chyba nigdy nie przeszedł remontu i jest dziś w opłakanym stanie. Cepelii w zasadzie nie widać, bo w III RP budynek stał się powierzchnią reklamową z telebimem na dachu. Przynosi komuś duże zyski, a miastu przynosi wstyd. Bo to wstyd, że w centrum europejskiej stolicy mamy tak nędzny obiekt z podrzędną knajpą, sklepem monopolowym i cepelią z garnkami z Bolesławca. Witomy was piknie w Warsaw...